Użyte produkty:Apc - https://swagdetailingshop.pl/pl/searchquery/Apc/1/phot/5?url=ApcPasta polerska - Step 1: https://swagdetailingshop.pl/pl/searchquery/Hea
Nie wiem czemu tutaj przyszłam z tym problemem ale jeśli nie przeleje tego na "papier" to zwariuje. Facet zostawił mnie po 8 latach, nie, nie dla innej, po prostu mnie zostawił. Czuję totalną pustkę i przeszywający ból. Nigdy nie pomyślałabym, że ból emocjonalny i psychiczny tak może boleć fizycznie. Nie mogę spać, jeść, żołądek mnie skręca, serce boli i czuję jakbym dostała nożem w plecy. Nie wiem może jest tu jakaś dziewczyna co to przeżyła, bo ja nie daję rady, czuje, że umieram. Niestety nie mam z kim się tym podzielić bo przeprowadziłam się za chłopakiem i utraciłam całkowity kontakt ze znajomymi. Czuję, że nie mam przyszłości, 30 lat na karku i zostałam sama. Do tego straciłam pracę, nie mogę z nikim pogadać, przytulić się. Zostałam całkowicie sama i to nic stąd ni zowąd. Przyszedł powiedział, że to koniec, a dzień wcześniej było wszystko ok, jak zawsze. Nadal jestem w szoku, codziennie mam nadzieję, że mi się to tylko przyśniło. Całe życie podporządkowałam jemu, jego pasjom, były plany, a teraz zostałam z niczym. Czuję się upokorzona, wykorzystana, czuje, że nie żyje, że to życie nie ma sensu. Kochałam go nad życie, więc teraz po co żyć... CytatEshha Całe życie podporządkowałam jemu, jego pasjom, były plany, a teraz zostałam z niczym. I to zdanie powinno być przestrogą dla tych, które bezgranicznie podporządkowują się swoim misiaczkom, zapominając zupełnie o sobie. A do autorki - czas leczy rany. ohh tak mi przykro Też raz czułam taką pustkę jak Ty, również straciłam chłopaka ( później jednak do siebie wróciliśmy), ale przez 4 miesiące miałam to samo - nie mogłam jeść, spać, schudłam z 8kg. Wtedy w to nie wierzyłam, ale czas jednak leczy rany..trzymaj się kochana Moge sie jedynie domyslac co czujesz. Co za facet...! Moim zdaniem powinnas z nim porozmawiac, bo chyba jest Ci winien wyjasnien po tych osmiu latach spedzonych razem. Poza tym musi byc jakas przyczyna, bo watpie, ze podjal taka decyzje ot tak i to do tego po tak dlugim zwiazku. Dlaczego czujesz się wykorzystana i upokorzona? Daj sobie czas na "żałobę". To minie. 8 lat w takim razie stracilas na leczy odnowic kontakty ze nowa prace. Tak po prostu, bez powodu? Może ostatnio się Wam nie układało? Skąd wiesz że nie zostawił Cię dla innej? CytatKasiaKE 8 lat w takim razie stracilas na leczy odnowic kontakty ze nowa prace. Cytatilayla Dlaczego czujesz się wykorzystana i upokorzona? Bo nadal mieszkamy razem, to jest chore, wiem. Straciłam pracę dwa tygodnie wcześniej niż ze mną zerwał, nie mam gdzie się wyprowadzić bo nie mam kasy, wszystko szło na bieżące wydatki. Nie mam też rodziny. Powiedział, że dwa miesiące mogę z nim jeszcze pomieszkać aż ogarnę wszystko, a wiadomo gotuję jemu też, piorę i sprzątam jego rzeczy też. Czuję się jak szmata pełzająca u jego stóp. Nie mogę się ogarnąć, najchętniej bym tylko spała, gdybym tylko mogła zasnąć. Chce zapomnieć, zapomnieć, bo było dobrze i dostałam nożem w plecy. Wiem co czujesz, w takich chwilach warto mieć przy sobie przyjaciela przyjaciółkę, gdzie można przegadać problem dniami i nocami, życzę ci byś takiego kogoś znalazła, jak byśmy blisko mieszkały siebie, chętnie bym cie wysłuchała, bo wiem jak strasznie mi tego brakowało, jak zerwałam ze swoim chłopakiem z którym byłam 5 lat i nie widziałam poza nim świata i on był mój pierwszy i jedyny, musiałam płakać i gadać i myśleć o nim 24h na dobę, ale to pomogło, bo w końcu już o nim mi się nie chciało gadac i myśleć, ja na siłę wychodziłam do ludzi. Kochałąm go nad życie, ale ranił mnie strasznie więc musiałam z tym skończyć. Wiem, że boli, ale głowa do góry w końcu to morze łez się skończy, nie ma innego wyjścia idź do łóżka włącz jakąś fajną komedie, albo włącz smutne piosenki i wyjjjjjjjjjjji idź spać, śpij ile wlezie - to pomaga szybciej mamy nowy dzień. Zapewniam pomaga, a jutro idź pobiegaj, posprzątaj dom, idź do kosmetyczki, jedź do znajomych do innego miasta rób coś !!! Pokaż mu, że bez niego świetnie sobie radzisz 30 lat ?? Co to jest jakbyś miała 60 to może trochę gorzej !!!! Ale też nie !!! To zalezy od ciebie od twojego nastawienia nie poddawaj się trzmam kciuki za ciebie Widzisz....mój związek trwał ponad 8 lat. Jestem od Ciebie znacznie starsza, ale w uczuciach nie ma bariery rok przyglądałam się jego poczynaniom, zachowaniu w domu( mieszkaliśmy razem) i wiesz.....sama doszłam do wniosku, że szkoda czasu dla takiego "paskuda" Pewnego dnia, wyprosiłam jego z domu. Był bunt, ale nie miał wyboru. Gdy zdałam sobie sprawę z tego co zrobiłam, dopiero zaczęła się moją męczarnia i dramat. CO JA ZROBIŁAM???MOGŁAM JESZCZE DAĆ SZANSĘ ( chyba setną?). Zamknęłam się w domu i wyłam. Wyłam jak wilk. Po pół roku stwierdziłam, że sama nie dam rady. Poprosiłam specjalistę o pomoc. Dziś po ponad dwóch latach życia solo, nie żałuję mojej decyzji. ON NIE BYŁ WART JEDNEJ MOJEJ ŁZY!!! I Twój "uciekinier" RÓWNIEŻ!!!! I NIE BECZ!!!!! jesteś młoda i świat dla Ciebie otworem stoi. Moje życie zamieniło się w same wspaniałe momenty. Nie sądziłam, że mam tylu przyjaciół i że otaczają mnie ludzie bardzo mi przychylni. Gdy byłam z nim, nie miałam nikogo oprócz jego. Tak więc.....GŁOWA DO CHMUR!!!!!POWRÓT DO DOBRYCH RELACJI Z RODZINĄ, ODSZUKAĆ WSZYSTKICH FAJNYCH ZNAJOMYCH ( są portale ) i ŻYJ!!!!! NIEBAWEM BĘDZIESZ SIĘ TYLKO ŚMIAĆ ( z siebie, że tyle łez wylałaś) A jakby co...to serio....poproś specjalistę o pomoc. Pozdrawiam i życzę WIATRU W ŻAGLACH :-) CytatMee1990 Tak po prostu, bez powodu? Może ostatnio się Wam nie układało? Skąd wiesz że nie zostawił Cię dla innej? Nie wiem. Powiedział mi po prostu, że nie ma żadnej innej bo by mnie nie zdradził. Teraz chce być sam. Właśnie układało nam się, nawet ostatnio bardziej. Powiedział, że czuje coś do mnie ale nie widzi nas razem, nie widzi ze mną przyszłości szkoda tych bardzo młodych lat ,a to z niego świnia. Teraz masz okazję wziąć się w garść , spróbować i myśleć teraz o przyszłości ,a może i dobrze że tak się stało może on nie dorósł do ułożenia z tobą życia, może uciekł stchórzył . Masz okazje nawiązać kontakty ze starymi znajomymi i rodziną rodzice są twoją podporą na pewno. CytatEshhaCytatilayla Dlaczego czujesz się wykorzystana i upokorzona? Bo nadal mieszkamy razem, to jest chore, wiem. Straciłam pracę dwa tygodnie wcześniej niż ze mną zerwał, nie mam gdzie się wyprowadzić bo nie mam kasy, wszystko szło na bieżące wydatki. Nie mam też rodziny. Powiedział, że dwa miesiące mogę z nim jeszcze pomieszkać aż ogarnę wszystko, a wiadomo gotuję jemu też, piorę i sprzątam jego rzeczy też. Czuję się jak szmata pełzająca u jego stóp. Nie mogę się ogarnąć, najchętniej bym tylko spała, gdybym tylko mogła zasnąć. Chce zapomnieć, zapomnieć, bo było dobrze i dostałam nożem w plecy. Nie będę teraz miła, ale uprzejmości w tej sytuacji są warte tyle co kapsel po Królewskim. Ludzie się rozstają. Często z niczyjej winy - po prostu, uczucie przemija, wady zaczynają przeszkadzać, człowiek się wypala i nie ma siły na kontynuowanie takiego związku. Nie będę też po nim teraz jechać jak po burym kocie, jak większość szafowiczek pewnie zrobi. Chyba nie jest aż takim dupkiem, skoro znając Twoją sytuację pozwolił Ci u siebie mieszkać? Skoro powiedział Ci, że nie widzi waszej wspólnej przyszłości to chyba w jakiś sposób wytłumaczył, o co mu chodzi? Czy byliście jakoś bardzo rozbieżni charakterami, planami na przyszłość? Problem jest przede wszystkim po Twojej stronie - dlaczego wszystko dla niego poświęciłaś? Dlaczego zerwałaś kontakty ze znajomymi? Dlaczego wszystko za niego robisz? A nawet jak mu ugotujesz, czy wrzucisz też jego rzeczy do pralki - skoro nie zarabiasz to nie płacisz za mieszkanie, za jedzenie, za zużywaną przez Ciebie wodę, prąd - dobrze by było jakoś "zapłacić" mu za to, że u niego mieszkasz? Przede wszystkim musisz znaleźć pracę i mieszkanie. Potem przeżywać swoją żałobę i w końcu w pewnym momencie zacząć żyć od nowa. Jasne, najłatwiej jest obciążyć go winą, bo wtedy łatwiej jest się z tym pogodzić. Tylko że to niczego Cię nie nauczy. Musisz żyć przede wszystkim dla siebie, a nie dla potencjalnego mężczyzny Twojego życia. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Tłumaczenia w kontekście hasła "zostawił mnie" z polskiego na angielski od Reverso Context: mnie zostawił Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Gość Kobieta Gość gość Gość Gość Gość Znowu zdradzona Gość Nnn Gość Rolka Gość gość Gość Znowu zdradzona Gość Anka277 Gość Pola Gość Znowu zdradzona Gość Anka277 Gość Anka277 Gość Gosc Gość Anka277 Gość Znowu zdradzona Gość pola Gość pola Gość pola Gość Anka277 Gość Znowu zdradzona Gość Anka277 Gość Znowu zdradzona Gość paula Gość paula Gość Anka277 Gość paula Gość paula Gość paula Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony Zaloguj się Posiadasz własne konto? Użyj go! Zaloguj się
Nie idzie się z facetem do łóżka, gdy nie przedstawi cię rodzicie, gdy nie mówi o planach związanych z tobą, bo wiadomo, jak cię ukrywa, to chodzi mi o jedno. Nie raz kobieta się na tym
Dziś Walentynki – świętujecie je w pracy? W USA – skąd święto zakochanych do nas przywędrowało, to norma. W Polsce Walentynki mają zarówno zwolenników, jak i liczne grono przeciwników, którzy uważając je za głównie komercyjne święto raczej Walentynki bojkotują. Niezależnie od osobistego stosunku do samego święta, otaczające nas wszędzie dziś serduszka skłaniają do myślenia o tym, czy czasem ktoś się w nas nie podkochuje – a może to ktoś z pracy? Jak to sprawdzić? Są pewne sygnały, które świadczyć mogą o tym, że nasz kolega zza biurka ma na nas oko… bliskość – kiedy Twój kolega zawsze siada obok ciebie na zebraniu (lub też zawsze stara się siąść naprzeciwko, by móc na ciebie patrzeć), to znaczy że coś jest na rzeczy. Szukanie fizycznego kontaktu poznasz również po tym, że nachyla się kiedy do Ciebie mówi, przynosi ci dokumenty osobiście, zamiast wysłać je mailem i szuka każdej okazji do tego, by pobyć bisko. wpadnięcia – prawie zawsze jeździcie razem windą? Na lunch wychodzi wtedy kiedy ty i macie te same ulubione restauracje? Zupełnym przypadkiem spotykasz go po pracy w galerii handlowej? A może mówiłaś że się do niej wybierasz tak, że mógł to usłyszeć? Kilka przypadkowych spotkań można jeszcze uznać za zbieg okoliczności, ale jeśli sprawa się powtarza, możesz być prawie pewna, że świadomie szuka okazji do kontaktu z Tobą – zwłaszcza, jeśli spotkanie się w sklepie czy na ulicy nie kończy się jedynie zdawkowym „cześć” a rozmową. pomocy – zawsze możesz na niego liczyć? Będzie krył cię ze spóźnieniem przed szefem, tłumaczył trudną sprawę, nawet jeśli miałby przez to siedzieć dłużej w pracy, twoje prośby zawsze są dla niego priorytetem i masz załatwione to czego potrzebujesz przed innymi pracownikami? Takie sygnały świadczą o tym, że twój kolega na pewno darzy cię dużą sympatią, a od tego już tylko krok do tego, by próbować czegoś więcej. – osoba której się podobamy, jest szczególnie wyczulona na nasze emocje i stan w jakim się znajdujemy. To sprawia, że będzie bardzo empatyczna, czyli będzie znacznie szybciej odczuwać to co my. Jeśli jesteśmy rozzłoszczeni czy smutni zauważy to szybciej niż inni. W rozmowie z nami będzie odwzorowywać nasze zachowanie w sposób empatyczny (czyli np. siadać tak jak my) i szybciej rozumieć nasze emocje, przez co będzie nas lepiej rozumieć. To taka właśnie osoba będzie wiedziała prędzej, że jesteśmy rozzłoszczeni niż my sami się zorientujemy, że rozmowa z klientem nas do takiego stanu doprowadziła. zachowanie w pracy i poza nią– czy Twój kolega chętnie odprowadza cię do domu i podczas tych spacerów rozmowom i wymianie zdań nie ma końca, a w pracy praktycznie się do ciebie nie odzywa? Zmienne zachowanie wobec drugiej osoby w pracy i poza nią również może świadczyć o tym, że jedna strona chciałaby wyjść poza pracownicze relacje. Osoba ta może się jednak obawiać tego, jak wasz romans zostałby przyjęty w pracy lub że to ty nie zechcesz wiązać się z kolega z pracy i dlatego pokazuje ci, że w tej relacji możesz zawodowo czuć się bezpieczna. wyjścia – jeśli często wychodzicie z kolegami z pracy na piwo czy obiad po pracy, to łatwo zauważysz czy w towarzystwie które wychodzi jest osoba, która swoja obecność uzależnia od tego, czy ty w tym wyjściu masz zamiar uczestniczyć. Jeśli się podobasz koledze z pracy, będzie on w stanie dopasować większość swoich planów do tego, by móc wyjść po południu razem z pracownikami, o ile tylko ty tam będziesz. które angażują Ciebie – czy wśród Twoich współpracowników jest mężczyzna, który stale jest z Tobą w jednym zespole projektowym? Czy kiedy dochodzi do podziału zadań między pracowników przy nowym projekcie często okazuje się, że współpracujesz z tą osobą? To może nie być przypadek – szukanie wspólnych zadań po to, by być bliżej pracownika i móc razem spędzać czas lub móc pochwalić się własnymi postępami i pracą to jedna ze strategii jaką wybierają pracownicy, którzy pragną romansu z kolegą z pracy. A może to ty szukasz możliwości by z tą jedną osobą pracować nieco częściej niż z innymi? 8. Zaczepki Internetowe – Twój kolega z pracy stale pisze do Ciebie na Facebook’u, GG czy innym biurowym komunikatorze? Nawet nie zauważasz jak spędzasz kolejną godzinę na „klepaniu farmazonu” w pracy. A jak się zastanowisz, to zwykle to on cię zaczepia prawda? No jak myślisz – dlaczego to robi? Przecież ma do dyspozycji całe biuro dziewcząt, a rozmawia właśnie z Tobą… Romanse biurowe nie zawsze są bezpieczne. Szefostwo może mieć na ich temat własne zdanie zatem zanim zaczniemy spotykać się z kolegą z pracy na randkach lepiej dowiedzieć się, jak na tego typu relacje w pracy zapatrują się przełożeni (lub jaka jest polityka firmy).
Mnie oszukał własny facet, z którym wiązałam nadzieję na przyszłość. Żeby je Marta, 33 lata.Najbardziej boli krzywda wyrządzona przez osoby, które się kocha.
.Amelka. 20 listopada 2012, 16:32 Dziewczyny, muszę się wygadać ;(Byłam z moim P. przez cztery lata, ja mam 21 lat, on ma 26. Wszystko było ok mieliśmy zamieszkać razem od nowego roku mieliśmy takie plany, marzenia a on zaczął nagle znikać na całe noce (mieszkam z rodzicami ale wiedziałam, że gdzieś wychodzi) nie wiedziałam co się dzieje starałam się być wyrozumiała no i mam za swoje ;((( Zostawił mnie! Okazało się że całą kasę która miała iść na meble do naszego nowego mieszkania przegrał w kasynie ;( To byly jego pieniadze i mogl zmienic zdanie, ale to tak bardzo boli, bo mnie oszukiwal od dluzszego czasu...A dopiero co mówił mi że chce mieć ze mną dzieci założyć rodzinę i tyle były warte jego słowa...Myślałam że jak facet ma tyle lat to chce się ustatkować a tu takie coś...;( Jestem załamana już przeglądałam suknie ślubne. Tyle właśnie są warte słowa mojego faceta !!! Przepraszam musiałam się wygadać ;((( Edytowany przez .Amelka. 20 listopada 2012, 16:42 Dołączył: 2007-12-06 Miasto: Thehell Liczba postów: 4625 20 listopada 2012, 20:31 nainenz napisał(a):takie zyciewłaśnie, takie życie. tak poza tym - facet 26 lat i ustatkowanie ? czy my żyjemy na tym samym świecie ? :D Mój ma 23 i jest ustatkowany a za rok ślub więc są jeszcze na świecie młodzi i porządni Dołączył: 2012-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 24 20 listopada 2012, 20:32 Najgorsze że ból po takim czymś będziemy długo w sobie nosić, mimo poznania nowego faceta już zawsze będzie nas gryzła myśl jakby wyglądało moje życie gdyby ON tego nie spieprzył, ale nie mamy na to wpływu. Mnie zostawił po 7 latach, bez wyjaśnień, mieszkaliśmy razem, nasze rodziny żyły razem... ciężko się ogarnąć.. ale co nas nie zabije to zrobi z nas oziębłe suki - wiem coś o tym Dołączył: 2012-06-06 Miasto: Paryż Liczba postów: 709 20 listopada 2012, 20:43 To co mówił o ustatkowaniu się, to pewnie było prawdą, chciał tego, ale jak widać hazard za bardzo go wciągnął, on musi miec teraz dopiero moralniaka, moze jak mu sie wyprostuje w zyciu to jeszcze do Ciebie wróci, poki co nie chciał Cię wciągać w swoje problemy wiec moze to i lepiej że Cię zostawił... Dołączył: 2011-06-12 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1006 20 listopada 2012, 20:53 przykro mi :( FatHunter 20 listopada 2012, 21:38 nie ma co rozpaczać. Dołączył: 2006-03-09 Miasto: ---------- Liczba postów: 3293 20 listopada 2012, 22:14 Wiem, co czujesz, nie dawno przechodziłam coś podobnego, ja 22 lata, on 28, razem prawie 6 lat, plany itd a tu nagle zostawił mnie dla innej. Dużo wycierpiałam przez niego przez cały związek, a po rozstaniu było tak samo źle. Nie minęło długo jak poznałam innego 26 letniego chłopaka który ma dużo doroślejesze myślenie od tamtego! Dziś dziękuje Bogu, że nie jestem już z tamtym... Jak chcesz to napisz do mnie :) czuczuu123 Dołączył: 2011-09-27 Miasto: Kraków Liczba postów: 233 20 listopada 2012, 22:18 co ci powiedzieć...więcej się z palikociarzami nie zadawaj, bo to albo pedał albo złodziej, albo taka kanalia. .Amelka. 20 listopada 2012, 22:20 Dziewczyny nie mialam jak do Was napisac wczesniej ;( Dziekuje za wsparcie jestescie kochane naprawde siedze i sie doluje przez niego wiem ze on nie jest wart moich lez ale ja go kocham mial byc ojcem moich dzieci.... i tak z dnia na dzień mnie zostawił ja po prostu w to nie wierzę! i w to, że potrafił tak przekreślić nasza wspolną przyszlosc dla jakiegos hazardu... myślałam, że moze bym z nim probowala porozmawiac, ublagala go zeby poszedl na terapię obiecała ze wszystko będzie dobrze, jak myślicie? czuczuu123 Dołączył: 2011-09-27 Miasto: Kraków Liczba postów: 233 20 listopada 2012, 22:23 Amelka, jesli duzo sie bzykacie, wszystko sie ulozy. Cwicz jogę i zapisz się do Harekrysznowców, a problemy same znikną. Dołączył: 2009-03-10 Miasto: Radom Liczba postów: 6483 20 listopada 2012, 22:25 Pfff 26 lat i ustatkować, facet nie jest skłonny do takich poświęceń, facet nigdy nie dorośnie do takiej decyzji, większość facetów hajta się bo uważają że już czas na nich i tak słabo być samemu, ale nie że z chęcią to robią. A Ty ciesz sie, że to wyszło teraz a nie po ślubie, młoda jesteś, nie jednego jeszcze poznasz.
Kliknij tu, aby subskrybować mój kanał http://bit.ly/1uNwHSqBreloczki, koszulki i inne gadżety! http://sklep.krzysztofgonciarz.com/FACEBOOK http://www.
. 614 529 462 364 647 331 78 34
facet mnie oszukał i zostawił